poniedziałek, 21 stycznia 2008

Niebieski poniedziałek


Zbierałem się do odpalenia mojego szalonego blogaska jak pies do jeża, ale dowiedziawszy się, że dziś wypada niebieski poniedziałek, rzekomo najbardziej przygnębiający dzień w roku, nie mogłem zmarnować takiej fajnej daty na start.
Będę tu wrzucał swoje bazgroły, najczęściej będzie to humor rysunkowy (taki, że boki zrywać), nie zabraknie również ilustracji i hiperrealistycznych portretów koni w akrylu. Aktualizacje będą, ma się rozumieć, nieregularne.

4 komentarze:

templer pisze...

pierwszy :)

Nika pisze...

hoho :) genialne w swojej prostocie. normalnie jakby to był mój żart.

druga. (yeah)

Maciek pisze...

zbić szybkę ha ha ha haaaa!!!! zajarzyłem chyba

Rado pisze...

Ja nie jarzę agaży jak gandalf (czwarty)