środa, 6 lutego 2008

Sąsiedzi

11 komentarze:

Maciek pisze...

jeeeny też mam za ścianą takiego operatora wiertarki i młotka, ale ten sie wydaje nie miec zadnego rozkladu jazdy i juz od 2 lat robi remont

Nika pisze...

a miesztasz tam od 2 lat? hm..
Też mam takiego ale w sumie sie domyślałam od dawna.. nasila sie zwłaszcza przy sesji, po godzinie 24:00 i jeszcze w dni wolne.
Ej cuz, Ty też tak? autopsja? czy chodzi o radka?

Alexandra pisze...

Genialne, i takie życiowe... Ja mam takiego, co słucha BARDZO kiepskiej muzyki, dokładnie kiedy ja coś odsypiam...

artmac pisze...

Mój sąsiad już ze 2 czy 3 tygodnie ciska swoje remonciwo. Rozważam użycie przemocy.

DocMuerte pisze...

Cholernie życiowe, niestety ;)

DocMuerte pisze...

aha, jak do tej pory - moj ulubiony

templer pisze...

podoba mi się ta gazeta na podłodze. praktyczny sąsiad :]

Człowiek Potas pisze...

a jak sie wyprowadzisz w końcu z bloku i nie masz sąsiada za ścianą to ci zawsze o 7 rano żona np. włączy suszarkę do włosów w łóżku albo depilator.

Godfater pisze...

bo zawisc polska nie zna granic :<

Rado pisze...

Ma rozkład jazdy ma - jak byś nie spał jak zabity, to byś wiedział - od 9 rano mniej więcej do 15, od poniedziałku do soboty, z przerwami na zmianę wiertła. I nie, nie chodzi o mnie ;]

joanna pisze...

boże znam to - od sufitu, podłogi i bocznej ściany. aż tylu sąsiadów na raz to dopiero koszmar. a rysunki jak zawsze życiowe...